Ksiądz Jan Zieja – kapelan piątego przykazania

Plakat filmowy przedstawia, przenikające się kadry filmu, na których ujęci są dwudziestowieczni żołnierze. Na górze znajduje się biały napis: Nie zabijaj nigdy nikogo, Zieja.”.

Mówiono o nim: Boży człowiek. Jacek Kuroń twierdził, że jest żywym przykładem na istnienie Pana Boga. Za najważniejsze uznawał wypełnianie obowiązków wynikających z zasad ewangelicznych – czynienie dzieła miłosierdzia względem chorych i najuboższych. Zapraszamy do wysłuchania audycji poświęconej księdzu Janowi Ziei. Historiami i anegdotami z życia duchownego podzielił się z nami Grzegorz Polak, dziennikarz katolicki reprezentujący Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

Transkrypcja podcastu do pobrania pod tekstem poniżej.

Ksiądz Jan Zieja urodził się pod koniec XIX wieku. Dożył Polski niepodległej – zmarł w 1991 roku. Był kapelanem wojskowym podczas wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej. To on w listopadzie 1939 roku w Kościele Garnizonowym przy ul. Długiej w Warszawie przyjmował uroczystą przysięgę organizatorów Tajnej Armii Polskiej – jednym z nich był Witold Pilecki. Był Naczelnym Kapelanem Szarych Szeregów, a także kapelanem Komedy Głównej AK.

Do legendy przeszły kazania księdza Ziei. Jedno z najbardziej znanych wygłosił we wrześniu 1953 r. w kościele Sióstr Wizytek tuż po internowaniu Prymasa Wyszyńskiego. Ogłosił wówczas, że aresztowanie działo się za zgodą polskich biskupów. Ich bierną postawę skrytykował słowami: „Opuścili go wszyscy, pozostał mu tylko Niemiec i pies”. Ksiądz Jan Zieja nawiązał do niezłomnej postawy biskupa Wojciecha Zinka, z pochodzenia Niemca, oraz psa o imieniu Baca, który szczekał i gryzł oprawców Prymasa. Po wygłoszeniu kazania, władze komunistyczne żądały usunięcia księdza z Warszawy jako „uciążliwego obywatela”. Zmuszono go do wyjazdu do Zakopanego.
W 1976 roku ks. Zieja był jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników. Był także aktywnym publicystą i tłumaczem. Ks. Jan Zieja zmarł 19 października 1991 roku w Warszawie w wieku 94 lat.

W 2020 roku doczekaliśmy się filmu fabularnego poświęconemu księdzu. Obraz „Zieja” w reżyserii Roberta Glińskiego według scenariusza Roberta Lepianki został wyprodukowany przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w koprodukcji z TVP. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i Miasto Lublin.

Zapraszamy do wysłuchania audycji!

Fot. Materiały promocyjne WFDiF

Ksiądz Jan Zieja – kapelan piątego przykazania – transkrypcja podcastu

Audycje Kulturalne są projektem realizowanym przez Narodowe Centrum Kultury.

Inne odcinki z tej kategorii

Dołącz do rozmowy

1 komentarz

  1. Miałem to szczęście i zaszczyt osobiście słyszeć i widzieć śp. ks. Jana Zieję. To był bardzo krótki epizod w moim życiu, ale pozostawił w mojej pamięci niezatarte wrażenie. Pracowałem wtedy na budowie warszawskiego Centrum Onkologii przy ul. Rentgena (w PRL-u nazywanej ul. Marcelego Nowotki) a mieszkałem w hotelu robotniczym urządzonym w jednym z oddanych do użytku pomieszczeń na placu budowy. Przypadkowo wpadła mi w ręce jakaś gazetka z informacją, że w Warszawie w kawiarni przy Alejach Ujazdowskich, zaraz obok pl. Trzech Krzyży, odbędzie się zebranie organizacyjne Komitetu Pomocy Więźniom. To był czas, gdy wszystkich bez wyjątku więźniów uważano za ofiary PRL-owskiego komunizmu. Pod adresem służb zwalczających przestępczość sypały się ciężkie zarzuty (nie bez powodu zresztą) o nadużywanie władzy i prześladowanie skazanych. Na powtórnym bodajże spotkaniu tego gremium, którego dokładnej nazwy ani daty spotkania nie pamiętam, zjawił się wiekowy ksiądz z długą brodą. Był to właśnie ks. Jan Zieja. Poprosił przewodniczego zebrania o głos. Ustał gwar i pełne emocji krzyki. Zrobiło się cicho. I wtedy ks. Jan głosem nieco osłabionym ale bardzo wyraźnie powiedział (zapamiętałem sens wypowiedzi, ale nie dosłownie): Jezus Chrystus jest Bogiem nie tylko więźnia ale i jego strażnika. Emocje opadły i zaczęła się wreszcie rzeczowa rozmowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Piotr Kania

reporter

Zapisz się do Newslettera