Architekt, inżynier, bard, w końcu mąż i ojciec – najnowsza wystawa w Muzeum Literatury przybliża postać Stanisława Staszewskiego, przypominając, że był postacią wielowymiarową, której nie warto sprowadzać wyłącznie do „Taty Kazika”. Na ekspozycji można zobaczyć pamiątki po artyście, w tym prezentowaną po raz pierwszy, gitarę Staszewskiego.
Stanisław Staszewski (1925- 1973) był członkiem Armii Krajowej, walczył w Powstaniu Warszawskim, cudem ocalał z obozu w Ebensee. Po wojnie rozpoczął studia architektoniczne, wkrótce został naczelnym architektem Płocka. Pod koniec lat 60.wyemigrował do Paryża.
Teksty jego piosenek były inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i postaciami, a w miejscach z którymi się wiązał, szybko tworzył artystyczne społeczności, w których zyskiwał miano „barda”. Utwory, które po sobie pozostawił, wykonywał nie tylko Kult, ale także Jacek Kaczmarski.
Twórcy wystawy „Ta droga była bez końca. O Stanisławie Staszewskim” dotarli do żyjących wciąż przyjaciół i znajomych artysty, udało im się także odkryć niepublikowane wcześniej taśmy i zapiski, będące nie tylko zapisem pracy twórczej Staszewskiego, ale także jego osobowości.
Wystawa będzie prezentowana w Muzeum Literatury do 8 marca 2026 r. W Audycjach Kulturalnych opowiedzieli o niej kuratorzy: dr hab. Krzysztof Gajda, prof. UAM; Maciej Kubiak oraz Przemysław Lembicz.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Muzeum Literatury.
Stanisław Staszewski podczas wesela. Paryż, początek lat 70. Ze zbiorów rodziny Staszewskich
Portret Stanisława Staszewskiego. Lata 60. Ze zbiorów rodziny Staszewskich
Stanisław Staszewski w mieszkaniu na Rue Oberkampf. Paryż ok. 1972. Ze zbiorów rodziny Staszewskich








