W Dniu Kobiet, wraz z najlepszymi życzeniami dla wszystkich Pań, powracamy do cyklu Język Giętki, w którym przyjrzymy się słowu, bez którego niemożliwym byłoby obchodzenie dzisiejszego święta.

Kobieta – czy wiecie, że do końca XVIII wieku wyraz ten miał zabarwienie obraźliwe? Wyrażenia z jego użyciem, które można odnaleźć w dawnych słownikach, brzmią: plugawa kobieta czy wszeteczna kobieta. A ogólne jego postrzeganie dobrze oddaje Bielski w „Sejmie niewieścim“, wydanym w 1595:

Chocia oni nas zową „białe głowy”, ku więtrzemu zelżeniu „kobietami” zową.

O tym, jakie inne przeobrażenia przeszło na swojej drodze do ostatecznego kształtu słowo kobieta, dowiecie się, słuchając dzisiejszego, świątecznego Języka Giętkiego.

RSS