Jan Bogumił Plersch dekorował najważniejsze obiekty Łazienek Królewskich. Finezyjne malarstwo opowiada wiele historii. Odkrywa je wystawa zorganizowana z okazji 200. rocznicy urodzin artysty.

Dekoracje na dworach królewskich pełniły dwojaką funkcję. Po pierwsze miały olśniewać uprzywilejowanych gości, prezentować gust i świetność monarchy. Po drugie pozwalały w niebezpośredni sposób komunikować to, co władca chciał na swój temat przekazać. Propagandową funkcję sztuki wykorzystywał także Stanisław August, decydując o wyglądzie swojej letniej rezydencji. Tworzył dla niego Jan Bogumił Plersch.

Na karierę artystyczną młody Jan – jako syn „pierwszego rzeźbiarza” Augusta III, Johanna Georga Plerscha – był poniekąd skazany. Kiedy okazało się, że jest malarzem wybitnym, stał się nadwornym artystą wstępującego na tron Stanisława Augusta. Pracował na Zamku Królewskim, Ujazdowskim i przede wszystkim w letniej siedzibie króla – Łazienkach Królewskich. Dekorował wnętrza Pałacu na Wyspie, Pałacu Myślewickim, w teatrze w Starej Oranżerii, Trebhauzie i Białym Domku.

Wystawa „W żywiole sztuki. Jan Bogumił Plersch – nadworny malarz króla Stanisława Augusta” ma formę spaceru po tych obiektach. Pozwala prześledzić style, którymi posługiwał się artysta i opowiada jak siebie i swoje reformy widział panujący monarcha. Ekspozycji towarzyszy program edukacyjny, obejmujący warsztaty rodzinne i interaktywną wystawę przygotowaną specjalnie dla dzieci. Można ją zwiedzać do 30 listopada.

Nas na spacer śladem dzieł Plerscha zabrała Izabella Zychowicz, zastępca dyrektora Muzeum Łazienki Królewskie ds. muzealnych.

RSS