Rzeźbiarz, autor scenografii i gobelinów, historyk sztuki, ale przede wszystkim mistrz ilustracji i życia. W książce Agaty Napiórskiej Józef Wilkoń opowiada o tym, jak duży wpływ na jego losy miały przypadki.

Szczęśliwie uniknął tragedii podczas okupacji. Przypadkiem natrafił na znajomego w Paryżu, który pomógł mu znaleźć pracę. Gdy w oko wpadła mu dziewczyna, okazało się, że na szczęście nie jest żoną kolegi, w którego mieszkaniu ją spotkał, tylko jego siostrą. A gdy przez przypadek zajął się ilustracją przestrzenną, to mimo wcześniejszych nieudanych prób, dał się poznać jako rzeźbiarz. Już jego matka wiedziała, że Józef Wilkoń jest w czepku urodzony, a sam mistrz skwapliwie wykorzystywał wszystkie podobne okazje podsuwane mu przez los .

Wywiad-rzeka z Józefem Wilkoniem, który przeprowadziła Agata Napiórska, choć sam zamierzony i zaplanowany, opiera się na sytuacjach niespodziewanych. W „Szczęśliwych przypadkach Józefa Wilkonia” artysta opowiada o dzieciństwie, edukacji, przyrodzie, jedzeniu i oczywiście o pracy ilustratorskiej. – Na razie nie dostaję żadnych batów. Rodzina przeczytała. Być może z życzliwości mówią same miłe rzeczy, a możliwe że jest w tym sporo prawdy, że mi się coś w tej książce być może udało – mówi artysta.

 

szczesliwe przypadki jozefa wilkonia

Józef Wilkoń „Torreador”, ilustracja z książki Agaty Napiórskiej, „Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia”, Warszawa 2018

 

Na pewno udało się w niej oddać atmosferę trzydziestu dwóch spotkań, podczas których toczyły się rozmowy. A ich nieodłączną częścią było pyszne jedzenie przygotowywane przez panią Halinkę. Józef Wilkoń jest mistrzem nie tylko ilustracji, ale także celebrowania życia, a w tym, jak wiemy, kubki smakowe odgrywają rolę niebagatelną. Artysta zapytany na przykład o włoskie miasteczko Sarmede, w którym malował freski, od razu zaznacza, że w sąsiedniej miejscowości jest „najlepsza restauracja rybna we Włoszech”. – Ta książka też zawiera tak zwane didaskalia, takie wtrącenia, żeby czytelnik mógł się poczuć tak, jakby z nami siedział w tej kuchni i razem z nami rozmawiał i słuchał opowieści pana Józefa – dodaje Agata Napiórska.

„Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia” wydane przez Wydawnictwo Marginesy to zbiór nie tylko fascynujących opowieści, ale także ilustracji Mistrza. Sięgając po książkę, trudno się zdecydować czy zacząć od czytania czy jednak od oglądania. Najlepiej jest zrobić jedno i drugie, dając sobie czas na niespieszne przeglądanie strona po stronie.

Przed lekturą książki zachęcamy do wysłuchania naszej rozmowy z Józefem Wilkoniem i Agatą Napiórską.

Józef Wilkoń jest także jednym z bohaterów książki „Polska szkoła książki obrazkowej”, o której rozmawiamy tutaj.

___________________________________________________________________________________

Zdjęcie główne: Agata Napiórska i Józef Wilkoń, fot. Jakub Dąbrowski.

 

 

RSS