140 uderzeń na minutę. Takie tempo ma klasyczne techno. Przez całe wakacje możecie sprawdzić to empirycznie w Muzeum nad Wisłą, odwiedzając wystawę dotyczącą relacji polskiej kultury rave ze sztuką.

Artyści wizualni garściami czerpali z estetyki subkultur. W latach osiemdziesiątych angażowali się w punka, a w kolejnej dekadzie w kulturę techno, która paradoksalnie z punkiem ma wiele wspólnego. Raverom blisko też do hipisów podobnie mocno zainteresowanych wizualnością. Oni także stawiali obraz na równi z tańcem i muzyką. W pierwszych latach transformacji galerie przypominały kluby tanczne, a wystawy kończyły się imprezą techno.

Związki pomiędzy kulturą rave a sztuką współczesną w Polsce w latach dziewięćdziesiątych prezentuje wystawa „140 uderzeń na minutę”. To nowa odsłona i zarazem rozwinięcie prezentacji, którą Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie przygotowało na zeszłoroczną edycję Open’er Festival w Gdyni. Znalazły się na niej między innymi instalacje, wizualizacje, dokumentacje akcji happeningowych i eklektyczne rzeźby inspirowane postacią DJ-a samplującego utwory z wielu różnych gotowych fragmentów. Wystawa prezentuje najważniejsze polskie ośrodki kultury rave, Kraków, Trójmiasto, Łódź i Warszawę i pokazuje różne relacje środowisk artystycznych z nową subkulturą oraz reakcje na zachodzące w Polsce przemiany społeczno-gospodarcze.

Wystawę „140 uderzeń na minutę” mozna oglądać do 27 sierpnia. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z jej kuratorem, Łukaszem Rondudą.