Feliks Zwierzchowski fotografował Wisłę przez ponad 30 lat, ale swojego życiowego projektu nigdy nie ukończył. W Galerii Kordegarda można obejrzeć kilkadziesiąt jego zdjęć z lat 1958-89.

Zwierzchowski urodził się w Warszawie w 1912 roku. W stolicy przeżył całe swoje życie. Choć kształcił się na księgarza, już w wieku czternastu lat podejmował udane próby fotografowania. W 1950 roku został członkiem bardzo elitarnego wówczas Związku Polskich Artystów Fotografików. Swoje dwie pasje, książki i fotografię, łączył jako założyciel i kustosz Biblioteki ZPAF, w której zgromadził kilka tysięcy unikatowych publikacji. Sukcesy odnosił jako uznany fotograf krajobrazu. Publikował w albumach, folderach i czasopismach. Miał też na swoim koncie kilkadziesiąt wystaw oraz liczne nagrody i odznaczenia. Zmarł w 2003 roku.

Projekt „Wisła” pozostał nieukończonym dziełem Feliksa Zwierzchowskiego. To właśnie nadwiślańskie pejzaże były jego największą miłością. Rzeczna przyroda, architektura leżących w pobliżu miejscowości oraz indywidualne i zbiorowe portrety ludzi, których spotykał nad Wisłą to tematy które składały się na życiowe przedsięwzięcie artysty. Niestety, jego efektów nie udało mu się nigdy wydać ani publicznie pokazać.

Wystawa „Projekt Wisła. Feliks Zwierzchowski. Fotografie ” w Galerii Kordegarda jest pierwszą prezentacją kilkudziesięciu wybranych prac z jego dorobku. Znalazły się na niej fotografie z lat 1958-89. Pozwalają nie tylko przekonać się o talencie Zwierzchowskiego, ale także wybrać się w podróż w czasie i sprawdzić, jak zmieniała się ta najważniejsza polska rzeka.

Wystawa będzie czynna do 30 sierpnia. Uroczyste otwarcie odbędzie się 8 sierpnia o godzinie 18:00. A o Feliksie Zwierzchowskim rozmawialiśmy z kuratorką wystawy, Jolantą Rycerską ze Związku Polskich Artystów Fotografików.