Antonina Leśniewska, wbrew panującym zwyczajom, w roku 1900 została magistrem farmacji. Rok później otworzyła pierwszą aptekę zatrudniającą same kobiety. Jest patronką Muzeum Farmacji w Warszawie.

Droga Antoniny Leśniewskiej do wymarzonej apteki nie była łatwa. W męskim gimnazjum, w którym musiała zdać egzamin z łaciny, była pierwszą kobietą w historii. Praktykę w aptece w rodzinnym mieście mogła rozpocząć dzięki znajomościom ojca. Żeby rozpocząć studia musiała uzyskać zgodę wszystkich wykładowców, a na zajęcia musiała uczęszczać indywidualnie. Mimo to, jako jedna z pierwszych kobiet na świecie uzyskała dyplom i w 1901 roku otworzyła w Petersburgu pierwszą żeńską aptekę. Ale w pracy również musiała mierzyć się z nieufnością i złośliwością klientów. Sytuację kobiet-farmaceutek zmieniła dopiero I wojna światowa. Leśniewska w 1919 roku na stałe zamieszkała w Polsce, żeby kilkanaście lat później uruchomić aptekę przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

W pomieszczeniach nad dawną apteką Antoniny Leśniewskiej swoją pierwszą siedzibię miało warszawskie Muzeum Farmacji. Między innymi dlatego wybrało tę farmaceutkę na swoją patronkę. Pamiątki po niej, ale też niezwykłą kolekcję aptecznych mebli, naczyń i medykamentów można oglądać w odnowionych wnętrzach Muzeum, które od kilkunastu lat jest oddziałem Muzeum Warszawy i mieści się przy ulicy Piwnej 31/33.

O wystawie „Res pharmaceuticae„, historii Muzeum Farmacji i jego patronki rozmawiamy z dr hab. Iwona Arabas, prof. PAN, kierowniczką placówki.

Muzeum Farmacji w Warszawie, fot. Igor Oles, Adrian Czechowski

RSS