W latach 80. było dosłownie kilka tzw. zespołów kultowych. Najbardziej wyrazistym z nich była niewątpliwie Republika.

Republika to zespół wyjątkowy nie tylko dlatego, że tworzył muzykę oryginalną nawet na tle nowofalowych składów spoza granic Polski. Formacja Grzegorza Ciechowskiego miała pomysł na image i identyfikację wizualną, jakiej wówczas nie miał w takim stopniu nikt inny. Ukośne biało-czarne pasy były stałym elementem koncertów, okładek płyt, a pasiaste akcenty pojawiały się nawet w ubiorach muzyków (krawaty, koszulki). Trudno też znaleźć drugi post-punkowy zespół, którego frontman grałby na syntezatorze i stał najbliżej publiczności. Pierwsze dwie studyjne płyty wydane przez Polton – „Nowe Sytuacje” (1983) i „Nieustanne tango” (1984) stworzyły legendę zespołu. Po nich na rynku pojawił się singiel „Sam na linie / Moja krew” (1986), który był ostatnim wydawnictwem Republiki na dłuższy czas. Wszyscy czekali na trzeci album, a ten ukazał się … dopiero w 1991.

W dzisiejszym odcinku cyklu „Piosenka prawdę ci powie” Grzegorz Brzozowicz opowie o utworze „Moja krew”.

 

RSS