Już 7 września rusza kolejna odsłona projektu „Kultura dostępna w kinach”. W każdy czwartek mieszkańcy kilkudziesięciu polskich miast będą mogli zobaczyć krajowe produkcje w niższej cenie.

Polacy coraz częściej chodzą do kina. Wyjątkowy pod tym względem był rok 2016, w którym sprzedały się 52 miliony biletów. W statystykach wciąż jesteśmy w tyle w porównaniu z Europą Zachodnią, ale perspektywy są dobre. Według danych Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, na krajowe produkcje wybrało się 13 mln osób. Ponad 2,7 mln widzów obejrzało w kinach film „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”. Kolejne najpopularniejsze obrazy to „Planeta Singli” (1,9 mln), „Wołyń” (1,4 mln), „Pitbull. Nowe porządki” (1,4 mln) i „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” (1,1 mln). Widzów przyciągają także nazwiska reżyserów. W czołówce plasują się: Wojciech Smarzowski, Jan Komasa, Łukasz Palkowski, Władysław Pasikowski i Agnieszka Holland.

Mimo że sytuacja zmienia się na lepsze, to sporą część społeczeństwa wciąż trzeba na kino dodatkowo namawiać. Ze statystyk wynika, że Polacy oglądają filmy na dużym ekranie średnio półtora raza w roku. Tym, których ogranicza budżet lub repertuar jedynego kina w okolicy, wychodzi naprzeciw projekt „Kultura dostępna w kinach”.
Projekcje odbywają się w czwartki w sieci kin Helios w całej Polsce i w warszawskich kinach Iluzjon i Elektronik.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z przedstawicielami Narodowego Centrum Kultury.

 

RSS