Najnowsze dzieło Filipa Bajona z epickim rozmachem opowiada o splątanych losach Kaszubów, Polaków i Niemców w pierwszej połowie XX stulecia. Film doceniło jury 43. FPFF przyznając mu Srebrne Lwy. 

Akcja filmu rozpoczyna się w 1900 roku, a kończy, kiedy w marcu 1945 roku sowieccy żołnierze zdobywają Pomorze. „Kamerdyner” opowiada historię kaszubskiego chłopca, Mateusza Krola (Sebastian Fabijański) przygarniętego przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss (Anna Radwan). Dorasta w pałacu. Rówieśniczką Mateusza jest córka von Kraussów Marita (Marianna Zydek). Między młodymi rodzi się miłość.
Ojcem chrzestnym chłopca jest kaszubski patriota Bazyli Miotke (Janusz Gajos), który podczas konferencji pokojowej w Wersalu walczy o miejsce Kaszub na mapie Polski, a potem buduje symbol jej gospodarczego sukcesu: Gdynię.
Traktat wersalski, który daje Polsce niepodległość, sprawia, że von Kraussowie tracą majątek i wpływy. Wszyscy bohaterowie czują, że świat, który znali, wkrótce diametralnie się zmieni. Wśród żyjących obok siebie Kaszubów, Polaków i Niemców narasta niechęć i nienawiść. Wybucha II wojna światowa. W lasach Piaśnicy naziści dokonują mordu na ludności kaszubskiej – pierwszego ludobójstwa tej wojny.

Podczas 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych „Kamerdyner” został nagrodzony Srebrnymi Lwami. Otrzymał także nagrodę za muzykę, którą skomponował Antoni Komasa-Łazarkiewicz i charakteryzację, za którą odpowiadały Mira Wojtczak i Ewa Drobiec. Jury nagrodziło także Adama Woronowicza za główną rolę męską.

Koproducentem filmu jest Narodowe Centrum Kultury.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z reżyserem filmu „Kamerdyner”, Filipem Bajonem.

fot. Rafal Pijański, Janusz Gajos


Audycje Kulturalne są projektem realizowanym przez Narodowe Centrum Kultury.

RSS