Wszyscy kojarzymy sprośny dowcip. Czym z kolei jest bardzo sprośny grzech, występek sprośny, sprośny smród lub złości najsprośniejsze? Czy one, tak jak ich wszystkim dobrze znany krewny, konotują z rozpustą? O tym, jaką drogę pokonało „słowo-gość” profesor Katarzyny Kłosińskiej, usłyszymy w dzisiejszym Języku Giętkim.

RSS