Igor Boxx zabrał się za spuściznę po Fiodorze Dostojewskim. Brzmi buńczucznie? Aż do momentu, gdy zagłębimy się dźwięki zawarte na płycie „FYODOR”

Igor Boxx (właśc. Igor Pudło) wraz z Marcinem Cichym tworzą kultowy duet Skalpel. Na początku XXI wieku wrocławscy artyści zaproponowali niezwykle oryginalną syntezę muzyki elektronicznej i jazzu. Pierwsze dwie płyty – „Skalpel” (2004) i „Konfusion” (2005) – uważa się dziś za początek renesansu Polish Jazzu na świecie. Stało się tak z jednej strony za sprawą niezwykle nośnych kompozycji i oryginalnej metody samplowania twórczości rodzimych klasyków muzyki improwizowanej, a z drugiej – dystrybucji i promocji, jaką zagwarantowała jedna z najważniejszych wówczas wytwórni nowo-elektronicznych – brytyjska Ninja Tune. Oprócz płyt nagrywanych w duecie, Cichy i Pudło wciąż wydają albumy solowe. Pierwszy pod pseudonimami Meeting By Chance i Watermark, a drugi jako Igor Boxx.

Dosłownie tydzień temu ukazała się płyta „Fyodor”, którą Igor poświęcił jednemu z najważniejszych XIX-wiecznych pisarzy rosyjskich – Fiodorowi Dostojewskiemu. To nie pierwszy koncept-album w jego dorobku, bowiem osiem lat temu światło dzienne ujrzała płyta „Breslau”, inspirowana historią Wrocławia. Na „Fyodorze” Dostojewski jawi się nie tylko jako niezwykle wpływowy pisarz, ale też postać o intrygującej biografii. Książki i życiorys artysty stanowią dla Pudły klucz stworzenia opowieści o alternatywnej muzyce rockowej i awangardowej lat 60. i 70. XX w. Wewnątrz digipaku znajdziemy portrety, m.in Iana Curtisa, Syda Barretta i Johna Lennona. Co łączy ich z rosyjskim pisarzem? Odpowiedź znajdziecie w rozmowie, jaką Audycje Kulturalne przeprowadziły z Igorem Boxxem.

Zapraszamy do słuchania!

RSS